Kliknij tutaj --> 🐴 scenariusz na dzień nauczyciela szkoła średnia
Kategoria: Święta, kalendarz Temat: Dzień Matki Odbiorcy: Klasy IV-VIII, Szkoła średnia. Podniosły scenariusz inscenizacji z okazji Dnia Matki. W montażu wykorzystano m.in. anegdoty z życia słynnych mam i córek zaczerpnięte z prasy oraz poezję okolicznościową. Jako podkład służą utwory muzyki klasycznej. Czas realizacji
Pindrzalska, tu jest szkoła, a nie wybieg dla modelek. Siadaj! Chyba będę musiała porozmawiać z twoją mamą. PINDRZALSKA: Nie ma takiej potrzeby. Mama ma identyczne poglądy na te sprawy NAUCZYCIELKA: Pozwolisz, że sama się o tym przekonam (wraca do biurka, po drodze spostrzega Paczka jedzącego ciastko): Ach! To niedopuszczalne. Pączek!
Scena I opracowana została na podstawie utworu ,,Antek B. Prusa. Scena II opracowana została na podstawie scenariusza ,,Straszna klasa L. Leksowskiej i I. Supronowicz / Piła-Szkoła Podstawowa nr 8/ Scena III- scenariusz przedstawienia słowno-pantomimicznego ,,Dzieje nauki Teresa Pałęcka /Olchowa Zespół Szkół /,
Rymowanki na Dzień Nauczyciela dla gimnazjalistow. Krystyna Zaborowska - Appelt. Głosków "TVP Szkoła wita!"- scenariusz uroczystości z okazji Dnia Edukacji
Dziady - trawestacja utworu Mickiewicza. Kategoria: Życie szkoły Temat: Dzień Nauczyciela – Dzień Edukacji Narodowej Odbiorcy: Szkoła średnia. Scenariusz wierszowanego kabaretu na podstawie Dziadów Adama Mickiewicza. Udział biorą m.in.: Guślarz, Widmo, Kruki, Sowy, chór. Jako przerywniki zaproponowano parodie współczesnych reklam.
Site De Rencontre Gratuit Saguenay Lac St Jean. Scenariusz na uroczystość z okazji Dnia Edukacji NarodowejOpracowanie: mgr Anna Sądajz Zespołu Szkół Samorządowych w KrzeszowieProwadzący I:Droga Pani Dyrektor, Szanowni Nauczyciele, pracownicy obsługi i wy koleżanki i koledzy. 14-tego października przypada Dzień Edukacji Narodowej, popularnie zwany Dniem Nauczyciela. Jest to nasze wspólne święto. Dzień, w którym, w sposób szczególny, my uczniowie, okazujemy wdzięczność naszym pedagogom. Prowadzący II: Dzisiaj, na tym apelu, pragniemy wszystkim przekazać jak najserdeczniejsze życzenia i podziękować za cierpliwość, serdeczność i wyrozumiałość okazywane nam na co dzień. Zapraszamy Państwa serdecznie do obejrzenia naszego apelu, który mamy nadzieję, że ucieszy wszystkich zebranych. Uczeń 1:Różne są drogi wiodące przez życieI różne ludzkiej dobroci są style,'Jest też i taki: bez pozy, reklamy,bez pawich piórek i skrzydeł co płomień jasnej życzliwości W czynu kształty przyoblekaI cały, życiem wiernie, nie w służebnictwie drugiego 2:On mnie nauczyłpierwszych księgę otworzył i zobaczyłemjak gorące, burzliwebyły dzieje mi pokazałpiękno drzew odczytywałemz listów- głosy ptaków-ich radosną mnie nauczył wypowiadać słowao miłości,dobroci, o krainie słońca. („NAUCZYCIEL” Zbigniew Jerzyna)Uczeń 3:Być wiernym, temu w co się dumnym, z tego co się pewnym, że wokół jest szczęście, że jeszcze nie jest tak czułym w miłości, dalekim od prawym i szczodrym:Człowiekiem po prostu być dobrymTEGO WSZYSTKIEGO UCZĄ NAS NASI NAUCZYCIELE”PIOSENKA: „ŻYCZENIA DLA NAUCZYCIELI”Jest taki szczególny jeden dzień,w którym serca wszystkich biją mocniej,A oczy wyrazić chcą dziękuję i dłonie są drżące i dziś chcemy wam życzenia,Z serc naszych płynie dzisiaj ją tak, jak ziemia ciepły deszczNiech zakwitną bukiety naszych tym dniu życzenia łączą sięJak kwiaty w wielobarwny płyną do tych, którzy uczą nasJak się wspinać na szczyt dziś chcemy wam życzenia,Z serc naszych płynie dzisiaj ją tak, jak ziemia ciepły deszczNiech zakwitną bukiety naszych serc. Uczeń 4:A kiedy minie czas i miną lata,I nie wiem, ile lat upłynie nawet....Gdy przyjdzie rozwiązać trudną sprawę-Wrócą do nas słowa spośród jeśli sami staniemy w środku klasy, I kiedy pierwszy zrobimy ręką znak,Przypomnimy sobie tamte szkolne czasyI to, że właśnie tę literę trzeba pisać kiedy staniemy u rozstajnych dróg, I ciężko nam będzie w niejednej chwili, Zrozumiemy, że spłacić trzeba wielki dług,I wytrwamy- jak ci, co kiedyś nas uczyli. ( „A KIEDY MINIE CZAS” Czesław Kuriata)Uczeń 5:Nasza Pani, gdy mówi o ptakachto nam ptaki pokazuje pod Pani, gdy mówi o kwiatach,to nam kwiaty pokazuje na jest jesień i o jesieniw klasie się opowiada,nasza Pani tak pięknie umieopowiadać o polskich sadach....Gdy jest zima i śnieg wysoki, i mróz nasze lasy przenika,nasza Pani tak pięknie mówio herodach i kolędnikach!Gdy jest wiosna i kwitną kaczeńce,nasza Pani też o tym pamięta:opowiada o gniazdach ptasich,w których będą małe w maju, a potem w czerwcuświat poznajemy na mówi o drzewach kwitnących, na których rodzi się 1:To dzięki nauczycielom, poza wiedzą, mamy odwagę i siłę by walczyć o własne marzenia. I właśnie spełnienia najskrytszych marzeń życzymy wszystkim pracownikom szkoły. Tych malutkich, jak dobra kawa i ciepłe słowo z rana, i tych ogromnych, jak szczęście i miłość i w totka MARZEŃ”Ostatni oddech słońca przynosi wiatr Pod złotą łunę pod świata płonący dach Z nad rzeki wspomnień obraz unosi się Dom twój daleki, zgubiony dawno gdzieś Z dala od bliskich, tak nagle rzucił los W gwarze tajemnic brzmi nowy nieznany głos Znad rzeki wspomnień obłok unosi się Dom twój daleki zgubiony dawno gdzieś Refren: Wyciągnij dłonie i chwyć marzenie Ono rozproszy złej nocy cienie Niechaj nadziei skrzydła białe Z powrotem niosą cię jak ptakWyciągnij dłonie i chwyć marzenie Ono rozproszy złej nocy cienie Niechaj nadziei skrzydła białe Z powrotem niosą cię jak ptakI wtedy czujesz, jak dobrze może być Kiedy bezpiecznym snom już nie zagraża nic Znad rzeki wspomnień księżyc odsuwa mgłę Dom twój daleki, znowu odpływa Wyciągnij dłonie i chwyć marzenie Ono rozproszy złej nocy cienie Niechaj nadziei skrzydła białe Z powrotem niosą cię jak ptakWyciągnij dłonie i chwyć marzenie Ono rozproszy złej nocy cienie Niechaj nadziei skrzydła białe Z powrotem niosą cię jak ptakOstatni oddech słońca przynosi wiatr...Wyciągnij dłonie i chwyć marzenie...Uczeń 6: Dzisiaj Dzień raniutko, przed lekcjami, cała klasa uśmiechnięta dała kwiaty naszej życzyła pomyślności,i wszystkiego najlepszego,no, a Pani dziękowałakoleżankom i |Dzień NauczycielaNo i właśnie przy tym święcieStaś nieodrobione lekcjeprzyniósł pani dziś w zaś ma w swym zeszycietakie kleksy, takie błędy,że aż kwiaty naszej Panina ich widok zaraz zwiędły!Jeszcze Dzień Nauczycielacałkiem nam się popsuć gotów!Gdyby była dziś niedziela,nie byłoby tych byłoby przyjemnieji świąteczniej i weselej,gdyby Dzień Nauczycielaprzełożono na niedzielę?Ale chyba nie mam racji,bo... słuchajcie! Czy słyszycie?Cała klasa na pytaniaodpowiada znakomicie!Znowu Pani uśmiechnięta,znowu jest radości jest, że dzień Jej świętanie wypada nam w niedzielę! ( „RADOSNY DZIEŃ” Jerzy Fickowski)Uczeń 7:Za to,że wiemy dokąd Wisła płynieI gdzie się mieści Tatr najwyższy grzbiet, i jakie nosił król Sobieski imię,że „rzekę” trzeba pisać przez „er zet”.Za to, że wiemy, co Kopernik zdziałałI ile to jest siedem razy trzy...Gdzie Rzym, gdzie Krym, gdzie Niedźwiedzica Mała...Że rok ma trzysta sześćdziesiąt pięć dni....że tak dokładnie pamiętamy przecieżo tym, że wody przy stu stopniach wrze,że polskie statki płyną z portu Szczecin,że na wieży Mariackiej strażak w trąbkę dmie...Za to wszystko, co jeszcze dla nas tajemnicą,przed nami jeszcze sporo szkolnych lat,Za to składamy Wam dziś wiele życzeń,Z nimi jesienny najpiękniejszy kwiat! („ KWIATY DLA NAUCZYCIELI” Tadeusz Śliwiak)STO LAT, WRĘCZENIE NAUCZYCIELOM KWIATÓW I PRZYGOTOWANYCH UPOMINKÓWProwadzący I:Po oficjalnej części naszego występu pragniemy zaprosić Państwa na część bardziej humorystyczną. Prowadzący II:Prosimy więc o odprężenie się, włączenie poczucia humoru i pozytywnego myślenia. Prowadzący I:I niech uśmiech nie znika z Państwa twarzy. Naszego programu część druga. PIOSENKA NA MELODIĘ „HEJ, SOKOŁY”-tekst własny1. Słuchaj dziewczę, słuchaj brachuPiosnka ta o pięknym fachuNasza brać ją ułożyłaBy radosna kadra byłaRef: Hej, hej , hej uczniowie Szkoła wyjdzie wam na zdrowieNasza szkoła jak już wiecieZnana w całym jest powiecie2. Urząd Gminy, organ miłyStara się dziś z całej siłyBy projektów była masaI pomocy mnóstwo w klasachRef: Hej, hej, hej uczniowie....3. A dyrekcja już od ranaBiega pięknie roześmianaStara się nas nie dołowaćI do nauki motywowaćRef: Hej , hej , hej uczniowie....4. Grono nasze jest zawzięteWszystko nam tłumaczy pięknieUczy nawet tych opornychBy wyszli na ludzi mądrychRef: Hej, hej , hej uczniowie....5. Nasza pani sekretarkaSzybsza jest niż jej drukarkaWszystkie sprawy w mig załatwiaSzkolne życie nam ułatwiaRef: Hej, hej, hej, uczniowie.....6. I obsługa jest obłędnaCzystość panuje bezwzględnaWszystko sprawnie naprawioneI dzieciaki nakarmioneRef: Hej, hej, hej, uczniowie.....Prowadzący II:Spójrzmy na początek jak wygląda wrzesień z punktu widzenia 1:1 września- wielkie nieba!Plany pracy oddać trzeba!Tu zajęcia dydaktyczne,innowacje dynamiczne,a tu program mam autorskiobszerny i dzieci przysposobićco w dorosłym życiu robić!W każdej szkole się wymagażeby uczeń się wykazałswoją wiedzą doświadczeniem,czytał tekst ze 2:Namnożyło się bez likuw szkołach nowych jeden elementarzdo nauki nas miała w domu kota,kot uwielbiał Alę,Dzisiaj nie wiem czego szukać,może dobra będzie Juka?Różak, Wiedza, Nowa Erado nas tutaj też wybór moje drogie, przyszły na nas czasy 3:A ja skończę to biadanie,kiedy oddam zaczęty, czas upływa,a ja jestem ledwo żywa!Przede mną papierów stos,tu waży się mój los!Prowadzący II:Och, widzicie Państwo jak zestresowani są nasi nauczyciele. Każdy tylko biega, gdzieś się spieszy, w dokumentach tonie. Nie mają oni czasu na relaks. A gdyby tak mieć w szkole specjalną rozgłośnie radiową? I gdyby tak na każdej przerwie puszczać piosenki, mające na celu zrelaksowanie naszych nauczycieli... Czy nie wszyscy byśmy na tym skorzystali?Posłuchajmy jak pięknie by mogło listę przebojów:Siema, witam wszystkich drogich słuchaczy? Czy wy, uczniowie macie już dość nerwowych nauczycieli? Czy nie milej by było gdyby na lekcje przychodzili wyluzowani? Głosujcie w naszej przebojowej, o przepraszam, przedmiotowej liście przebojów, a na pewno Waszym nauczycielom poprawi się tak- pierwszy przebój popłynie specjalnie dla Pani dyrektor. Wszak szczęśliwy dyrektor to dobry dyrektor:Uczniowie śpiewają na melodię „Przez Twe Oczy Zielone”Przez te papiery przede mną spiętrzoneOszalałamTeczki, które tu leżą zasłaniają micały światA ja serce swe dawno tej szkolejuż oddałamPrzecież z uczniami tymi pracujęjuż tyle latProwadzący listę:Nadeszła kolej na coś dla ciała i dla ducha, czyli ulubiony przebój księży i śpiewają na melodię „Bal wszystkich świętych”Wszyscy święci balują w niebiea my jesteśmy religii wierzymy też w siebie i umiemy już w listę:Czas teraz na nutę, która rozbawi wszystkie panie od edukacji wczesnoszkolnej. Drogie Panie- specjalnie dla śpiewają na melodię „Ale Aleksandra”Ale, ale, ale jazdaale, ale, ale grandapanie wiecznie roześmiane pięknie są listę:Dobrze wiemy, że czytelnictwo najbardziej kwitnie w klasach I-III, dlatego też teraz coś co rozgrzeje panią w szkolnej śpiewają na melodię „Kamień z napisem LOVE”Dałam Ci książkę piękną tąteraz czytaj proszę potem spytam o czym jest,bo taki jest czytelnictwa listę przebojów:A teraz przebój przy którym serce żwawiej bije wszystkim śpiewają na melodię „Jak się masz kochanie”Piszę list, na niebie północ..Blady świt- już bardzo późnoNie mam nic i nie wymyślę nic tu sensownegoPiszę list, a to nie łatweAle tyTy umiesz zawszez paru słów wyczytać więcej-to co tylko Tróję daj, kochana tróję dajPowiedz mi, że nie będzie dzisiaj pały-ooooTróję daj, kochana, tróję daj – ooochociaż wiem, że to z dala jest od listę:Na moment udajmy się w zaczarowany świat przedmiotów ścisłych. Czyli co pika, w sercu każdego śpiewają na melodię „To co nam było” zespołu Red LipsCo to tam było?Co z głowy się zmyło?Do ułożenia równanie igreki- co to znaczyło?Błagamy pomóż dzisiaj listę:Pozostajemy w klimatach mocno naukowych, a więc piękny przebój dla biologów i śpiewają na melodię „Ważne są dni, których jeszcze nie znamy”Ważne są wszystkie te wzory, których już tyle są testy, które rozwiązać są te doświadczenia, które wciąż jest pani, dzięki której to listę:Ucieszmy teraz naszych fizyków, niech też biedaki coś od życia śpiewają na melodię „Ty i ja” Moniki LewczukJuż teraz wiem, że wszystko gra,dopóki z fizyki zadanie lekcji znów będzie kartkówka spokojnie bo sobie rady listę:Przedmioty ścisłe już za nami. Pora na małą gimnastykę śródlekcyjną- czyli hymn śpiewają na melodię „Lece bo chcę” zespołu WilkiBiegnę bo chce,biegnę bo czas liczy jest pogoda czy nie,ćwiczę bo ruch ważny listę:Rozgrzani trafiamy prosto pod skrzydła panów od historii i wiedzy o śpiewają na melodię „Mój przyjacielu” Krzysztofa KrawczykaNauczycielu, jesteś mi naprawdę proszę bądźże mi jak czeka na każdym kroku,trzeba pamiętać co, w którym się paniebo wykończysz dzisiaj listę:Przenieśmy się teraz w świat naszych kochanych komputerów. Niech pani od informatyki oderwie się na moment i przytupie śpiewają na melodię „Prosto w stronę słońca” Eweliny LisowskiejRozpędzeni prosto w stronę słońcaSerfujemy w sieci tak bez dobrze wszystkie już programyZ informatyki wprost listę:A teraz drodzy germaniści łapki w górę i śpiewamy wszyscy śpiewają na melodię „ Dla Ciebie” UrszuliDla Ciebieczasowniki nieregularne zakuwamDla Ciebiezdania na niemiecki przekładamDla ciebie niemieckie pieśni wciąż śpiewamDla listę:Nie martwcie się mili angliści dla was też znaleźliśmy mega przebój. Uczniowie śpiewają na melodię „List” Kamila BednarkaPuste słowa, które nic nie znacząna kartkówce są, a nasze mózgi niechaj nam wybacząnie pojmują listę:Na koniec przeniesiemy się w kojący świat sztuki. Pani od plastyki na pewno doceni kunszt śpiewają na melodię „Ruda tańczy jak szalona” CzadomanaPani biega jak szalona,wrzeszczy, krzyczy coś namalowałem,że na ścianie- ups nie listę:Nie zapominajmy też o naszym muzyku, wszak to nauczyciel, który najlepiej doceni kunszt naszych śpiewają na melodię „Przyjdzie taki dzień” Katarzyny PopowskiejPrzyjdzie w końcu na nas taki dzień na flecie grać trzeba nauczyć zaśpiewać solo pieśni pani nie przerazi listę:To był już ostatni utwór na naszej przedmiotowej liście przebojów. Wierzymy, w to,że teraz każdy nauczyciel na lekcje przyjdzie uśmiechnięty i wyluzowany. Dziękujemy serdecznie za uwagę i prosimy Panią Dyrektor o zabranie PIOSENEK W PRZEDMIOTOWEJ LIŚCIE PRZEDMIOTÓW ZOSTAŁY NAPISANE PRZEZE MNIE. WSZELKIE PODOBIEŃSTWO JEST ZUPEŁNOIE PRZYPADKOWE!:)
Katalog Joanna StanekUroczystości, ScenariuszeScenariusz uroczystości z okazji Dnia Edukacji Narodowej Dzień Edukacji Narodowej - scenariusz przedstawienia Na scenie znajduje się 7 recytatorów (z tyłu sceny) i 2 narratorów (z boku sceny): Uroczystość rozpoczyna zespół taneczny - tańczą do dowolnej muzyki, po zakończeniu schodzą ze sceny. Narrator 1: Już od niepamiętnych czasów dzień 14 października obchodzimy jako Dzień Edukacji Narodowej, znany również nieoficjalnie jako Dzień Nauczyciela. Eleganckie stroje uczniów i nauczycieli, kwiaty i życzenia powodują, że święto to upływa pod znakiem radości i w ciepłej atmosferze. Ale... czy zastanawialiście się drodzy Państwo, kim tak naprawdę jest osoba, która posiada nadludzką moc uciszenia w ciągu sekundy trzydziestki rozbrykanych uczniów? Narrator 2: Wśród naszych kochanych pedagogów występuje wiele malowniczych typów, bez których szkoła straciłaby bardzo wiele ze swej atrakcyjności. Dziś zdarza się niepowtarzalna okazja do zaprezentowania najbardziej charakterystycznych osobowości. Oczywiście, wszelkie podobieństwo do osób powszechnie znanych jest jak najbardziej przypadkowe. Od tego momentu rozlegnie się rytmiczna muzyka i na scenę wchodzić będą poszczególne osoby. Każda z nich najpierw przejdzie kilka kroków w konwencji pokazu mody, potem stanie na środku i wysłucha swego opisu, a następnie przejdzie na tył sceny. Na scenę wchodzi osoba ubrana na biało, z przypiętymi skrzydłami, jest uśmiechnięta, a w ręce trzyma dziennik. Przechodzi kilka kroków, muzyka wycisza się, a wtedy Narrator 1 opowiada o niej. Narrator 1: Typ 1 - Anioł Jest cierpliwy, nie podnosi głosu i często się uśmiecha, co sprawia, iż uczniowie sądzą, że wejście mu na głowę nie będzie przedstawiało większych trudności. Ale uwaga! Ten sam anioł, spokojnie i bez nerwów może zakomunikować Ci, że właśnie dostałeś jedynkę lub naganę. Zrobi to jednak w sposób tak uprzejmy, że nawet nie będziesz mieć do niego pretensji. Co więcej - mniej odporni na jego wpływ uczniowie mogą nawet uznać, że wstawienie im jedynki to ich wina i zaczną się uczyć. Muzyka staje się głośniejsza, Anioł przechodzi na tył sceny, wchodzi następna osoba. Jest ubrana bardzo modnie, żuje gumę i robi z niej balony, w ręce - dziennik. Przechodzi kilka kroków, staje na środku sceny w pozie niedbałej. Narrator 2: Typ 2 - Luzak Luzak ubiera się zgodnie z najnowszymi tendencjami w modzie, na szkolnych dyskotekach tańczy do upadłego i ogólnie rzecz biorąc lubi przebywać z uczniami. Niestety - jego zachowanie w czasie lekcji jest dla szkolnej braci bardzo stresujące: najpierw powie coś zabawnego, wprowadzi miły nastrój, a kiedy wszyscy są przekonani, że nic złego już się nie wydarzy, Luzak zaczyna pytać, albo zapowiada sprawdzian i robi to śmiertelnie poważnie. Pomimo tego Luzak jest ogólnie lubiany, bo jak tu nie lubić kogoś, kto lubi nas? Muzyka staje się głośniejsza, Luzak przechodzi na tył sceny, wchodzi następna osoba. Jest ubrana w bardzo dopięty kostium, na nosie okulary, mina poważna, w ręce dziennik. Przechodzi kilka kroków, staje na środku sceny na baczność. Narrator 1: Typ 3 - Służbista Zawsze elegancki, punktualny i dobrze zorganizowany. Ma doskonały wzrok i słuch, więc na lekcji nie ma szans na podpowiadanie i ściąganie, czym doprowadza uczniów do rozpaczy, bo jak wiadomo - dla wielu z nas nie ma nic gorszego od systematycznej nauki. Co gorsza - ma swój własny zeszyt z notatkami, więc nie można mu wmówić, że nic nie było zadane. Jego wielką zaletą jest to, że jeśli coś obiecuje - zawsze dotrzymuje słowa. Niestety, dotyczy to również klasówek. Muzyka staje się głośniejsza, Służbista przechodzi na tył sceny, wbiega następna osoba. Ma na sobie strój sportowy, zamiast iść - biegnie truchtem, a podczas odczytywania swojego opisu nie stoi, tylko wierci się w miejscu. W ręce - dziennik. Narrator 2: Typ 4 - Aktywista Wybiera on stroje swobodne i nie krepujące ruchów, co ułatwia mu szybkie przemieszczanie się po szkolnych korytarzach. Można go rozpoznać po charakterystycznym, lekko nieprzytomnym spojrzeniu, które mówi nam, że Aktywista ma wiele spraw na głowie. Ale i on bywa niebezpieczny, bo podczas przerw w sposób najbardziej nieoczekiwany pojawia się w różnych miejscach i wyłapuje szalejącą w najlepsze brać szkolną. Jest przez nas lubiany za pomysłowość i urozmaicanie życia szkoły. Muzyka staje się głośniejsza, Aktywista przechodzi na tył sceny, wchodzi następna osoba. Jest ubrana na czarno, minę ma grobową, porusza się wolno i dostojnie, staje na środku sceny i uważnie przygląda się publiczności. Narrator 1: Typ 5 - Sceptyk Typ ten, jako osoba podchodząca do życia z dużą dozą rezerwy, wybiera stroje w ciemnych kolorach i klasyczne w kroju. Z ogromną rezerwą podchodzi przede wszystkim do poziomu wiedzy uczniów, więc chcąc się upewnić, jak wiele umie wywołany do odpowiedzi, magluje go choćby i całą lekcję. Zdobyta u niego piątka lub czwórka jest powodem do dumy, a ktoś, kto taką ocenę otrzymał, cieszy się szacunkiem i uznaniem kolegów. Sceptyk, zajęty maglowaniem, nie ma czasu na pogaduszki z uczniami, ale z racji tego, że zawsze traktuje ich poważnie, zaskarbił sobie ich szacunek i sympatię. Wszystkie typy nauczycieli przechodzą jeszcze raz po scenie, a następnie schodzą z niej. Narrator 2: Przedstawiliśmy już wszystkie typy nauczycieli, ale co z uczniami? Teraz czas na nich. Narrator 1: To pójdzie nam znacznie szybciej, ponieważ istnieje wiersz, który bardzo trafnie scharakteryzuje uczniów i ich relacje z nauczycielami. Ale zanim on nastąpi - chwila muzyki. Na scenę wychodzi zespół taneczny, tańczy do dowolnej muzyki.. Po zakończeniu tańca, na scenie pojawiają się: Recytator 1, Recytator 2 i Recytator 3. Wygłaszają wiersz Wiktora Woroszylskiego pt. "My i nasza Pani". Recytator 1: Recytator 2: My jesteśmy najzwyklejsze dzieci. Więc dla porządku trochę zżyma, Mowa! Aniołkami nas nie nazwiesz. Głos podnosi, nieraz dwóję wlepi, Zdarza nam się bić, przeszkadzać, śmiecić Ale długo w gniewie nie wytrzyma: I po prostu robić Pani na złość. Znowu się uśmiecha. Już jest lepiej. Zdarza nam się lekcji nie odrobić, Jak jest zła, to człowiek też się boczy, Brudne łapy mieć i kleks w zeszycie. Dobra - to jej gotów wleźć na głowę, Pani wie, że nic się nie da zrobić: No i tak się nasze życie toczy Inni nie będziemy. To jest życie. Czasem szare, czasem kolorowe. Recytator 3: Ale nie jest tajemnicą dla niej, Ani dla nas - że choć się czubimy W gruncie rzeczy my i nasza Pani, Co tu gadać, bardzo się lubimy. Narrator 2: A kto się lubi, ten się czubi, mówi stare przysłowie. A teraz... Narrator 1: Skoro święto, to nie może zabraknąć życzeń! Na scenę wychodzi 4 recytatorów. Wygłaszają wiersz pt. "Kwiaty dla nauczycieli" ( niestety, nie znam nazwiska autora) Recytator 1: Za to, że wiemy dokąd Wisła płynie I gdzie się mieści Tatr najwyższy grzbiet, I jakie nosił król Sobieski imię, Że rzekę trzeba pisać przez "er zet" Recytator 2: Za to, że wiemy, co Kopernik zdziałał I ile to jest siedem razy trzy... Gdzie Rzym, gdzie Krym, gdzie Niedźwiedzica Mała. Że rok ma trzysta sześćdziesiąt pięć dni... Recytator 3: Że tak dokładnie pamiętamy przecież o tym, że woda przy stu stopniach wrze, Że polskie statki płyną z portu Szczecin, Że na wieży Mariackiej strażak w trąbkę dmie... Recytator 4: Za to wszystko, co jeszcze dla nas tajemnicą (przed nami jeszcze wiele szkolnych lat), za to składamy Wam dziś wiele życzeń, z nimi jesienny, najpiękniejszy kwiat! Wszyscy uczestnicy występu biorą przygotowane wcześniej kwiaty, podchodzą do nauczycieli i pracowników obsługi i składają im życzenia. Następnie wracają na scenę i kłaniają się. KONIEC Opracowanie: Joanna Stanek Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione.
Absolwenci naszej szkoły spotykają się po 15 zastawiony szklankami, talerzykami itp. Na środku stołu w wazonie stoją ZJAZD KLASOWY ROCZNIKA ......Jako pierwsza wchodzi ZosiaZOSIAOh widzę, że jak zawsze jestem pierwszaSiada i rozgląda się po pomieszczeniuPo chwili wchodzi KrysiaKRYSIACześć ZośkaZOSIACześć KrysiuJak ty się zmieniłaś, te włosy, makijaż, no no...KRYSIAA ty Zosiu cały czas wyglądasz tak samoObie siadająZOSIAPamiętasz? Tu mieliśmy matematykę...KRYSIANoo pamiętam siedziałam w trzeciej ławce, a Ty za mną. Byłaś najlepsza z matmy, ale na sprawdzianach nie dawałaś nikomu spisywać. Chciałaś zawsze błyszczeć przed nauczycielką. Swoją drogą pani Halina wiele nas nauczyła. Była wymagająca, męczyła mnie z tych działań pisemnych i ułamków. Dzisiaj wiem, że bez tego nie otworzyłabym kiosku ruchu. Wtedy uważałam, że uwzięła się na mnie. Teraz wiem, że chciała ona jak najlepiej dla mnie i powinnam podziękować jej za kwiatka i wręcz go matematyczceDo sali wpada RysioRYSIOHej kobitki! Kope lat!!!KRYSIA I ZOSIACześćZOSIAA ty jak zawsze wesoły. Kiedy Ty spoważniejesz?RYSIOSpoważnieje?! A niby czemu mam spoważnieć? Życie jest zbyt krótkie żeby być Rysiu jak polonistka mówiła, gdy nie miałeś odrobionego zadania domowego? „Rysiu ty chyba zostaniesz bajkopisarzem bo takie bajki mi tu opowiadasz”RYSIOPamiętam, pamiętamPamiętam również jak wyciągnęła mnie i Czesia za uszy, po tym jak wysmarowaliśmy jej krzesło jak miał być sprawdzian zrobiliśmy alarm przeciwpożarowy. Ale nam się tydzień musieliście sprzątać wiem dlaczego nie cierpię kwiatka polonistceDo sali wchodzą Ania, Klaudia, Czesio i RobertDzień dobry, cześć witamy mało nas?ZOSIANiestetyKLAUDIAFajnie was znowu tak na was patrzę to przypominają mi się te beztroskie chwile kiedy chodziliśmy do tej myślałem, że jeszcze kiedyś dobrowolnie tutaj my chcieliśmy być wtedy dorosłymi, przecież to były nasze najwspanialsze to najbardziej tęsknię za wycieczkami szkolnymiCZESIONajfajniejsze były te kilkudnioweANIAJa nigdy nie zapomnę biwaku. Jak siedzieliśmy przy ognisku i później bawiliśmy się w podchodyROBERTMy się bawiliśmy, a nauczyciele się denerwowali. Uspokajali nas, że cisza nocna, że to..., że wiem, że martwili się o nas, żeby nic nam się nie się dobrze bawili, ale też cało do domu wróciliANIANajwięcej jeździliśmy z „wuefistą”RYSIOTen to nas dopiero męczyłCZESIOCiebie na pewno, skoro przynosiłeś same zwolnieniaRYSIOMoże gdybym wtedy tak nie kombinował, to teraz nie miałbym takiego lubiłam W – F przynajmniej nie musiałam uczyć się jakichś regułek, zadań, czy poznawać historii. A dzięki temu, że ćwiczyłam, to teraz bez zadyszki wchodzę na 3 piętro. Właśnie za to mogę podziękować naszemu „Wuefiście”.Wręcza kwiatek sali wchodzi przewodniczący z bukietem kto się zjawiłANIANasz przewodniczącyPRZEWODNICZĄCYWitam i przepraszam za spóźnienieKLAUDIATo dla mnie te róże?PRZEWODNICZĄCY Niestety nie to róże dla naszej jednak będzie?PRZEWODNICZĄCYBędzie, sali wchodzi wychowawczyniWszyscy wstająWYCHOWAWCZYNIWitajcie moi KochaniWSZYSCYDzieeeń do – bry!!!Wszyscy siadają stoi tylko przewodniczącyPRZEWODNICZĄCYW imieniu całej naszej klasy, chciałem podziękować za trud jaki włożyła pani w nasze wychowanie. Za to, że wspierała nas w ciężkich chwilach i za to, że cieszyła się razem z nami jak odnosiliśmy sukcesy. Wtedy nie zdawaliśmy sobie sprawy, jak ważną rolę odgrywała pani w naszym młodym po 15 latach wiemy, że zawdzięczamy pani bardzo wiele. Stworzyła pani rodzinę, która dziś zasiada przy wspólnym raz bardzo dziękujemy!Wręcza kwiaty wychowawczyniZOSIAMożna by powiedzieć, że to nasza godzina (ze wzruszeniem)Bardzo wam dziękuję za te miłe słowa, za zaproszenie i że pamiętaliście o mnie. Kochani ja wykonywałam tylko swoją pracę i dzisiaj dajecie mi dowód tego, że moja praca nie poszła na marne, bo wyrośliście na wspaniałych się wzruszyliRYSIOOj chyba pani przesadza!?WYCHOWAWCZYNINo to opowiadajcie co się dzieje u Zosiu, że masz dwoje dzieci?ZOSIATak mam Agatkę i Kacperka ...ROBERT przerywa ZosiA nie wiecie co słychać u pani od historii?KRYSIASłyszałam, że już nie pracuje w szkole. Podobno robi jako przewodniczka w ją lubiłem, fajna kwiaty historyczcePRZEWODNICZĄCYJa najfajniej wspominam panią od przyrody, a szczególnie jej lekcje w jak na takiej właśnie lekcji poszliśmy obserwować roślinność przybrzeżną jeziora? Jak zwykle Rysio z Rafałem rozrabiali. Tak długo dokazywali, aż Rafał mógł przyglądać się tej roślinności z bliska, bo poślizgnął się i wpadł do jaki był zły, nie odzywał się do mnie do końca dnia. Szkoda, że nie ma go dzisiaj z wręcza kwiatka nauczycielce przyrodyCZESIOJa to lubiłem takie przedmioty jak plastyka, czy technika. Namalowałem coś, albo posklejałem i już była piątka. Nasz pan od techniki był bardzo wyrozumiały, szczególnie jak uczył nas na kartę rowerową. Ćwiczyliśmy jazdę slalomem. Pan poszedł na chwilę do szkoły, a my wzięliśmy piłkę i graliśmy w nogę na grę zapamiętałem bardzo dobrze, bo ślad po błotniku Tomka mam do dziś. (pokazuje bliznę na nodze) Czesio wręcza kwiatka nauczycielce plastyki, a Robert nauczycielowi miło wspominam lekcje muzyki. Lubiłam słuchać pani Hani jak śpiewała nam różne szkoda, że ona musiała słuchać naszego fałszowania, ale dzielnie to wręcza kwiatka pani od korytarzu słychać jakieś odgłosy. Po chwili do klasy wchodzi wieczór PRZEWODNICZĄCYZapraszamy do nasWOŹNYNiestety nie mogę. Przyszedłem tylko sprawdzić czy jeszcze tu jesteście bo muszę panie Stasiu, na dobrze, ale tylko na pięć nam pan powie czy dzieci dokuczają tak samo panu jak my kiedyś?WOŹNYWy to byliście złote dzieci w porównaniu z tymi pan! A tak pan wyzywał na nas!WOŹNYNarzekał, narzekał! Troszkę musiałem pokrzyczeć jak mi pełno błota pod butami nanosiliście, czy jak miotłę pamięta pan, jak grabił pan boisko razem z panią Halinką? WOŹNYPamiętam. Mieliśmy prawie całe zagrabione i musieliśmy tylko pozwozić liście. A wy łobuzy jedne podczas gdy my piliśmy sobie kawę urządziliście sobie zabawę w obrzucanie się liśćmi. Jak my to zobaczyliśmy to o mało z siebie nie powychodziliśmy. KLAUDIALatał pan za nami z miotłą, a wtedy mieliśmy jeszcze większą frajdę uciekając przed kwiaty pracownikom była nie zła, ale zakończyła się na dywaniku u pani niezły ochrzan nam się nas straszyli panią dyrektor, ale ona wcale nie była taka zła. Jak trzeba było to nakrzyczała na nas, ale zapewne na to zasłużyliśmy. A ile dobrych rzeczy dla nas zrobiła!!! Dbała żeby nasza szkoła zawsze ładna była. Gdybym ja teraz spotkała to bym właśnie za to wszystko jej kwiatka pani dyrektorWstaje przewodniczący, wychodzi na środek i zwraca się do pracowników nasi nauczyciele korzystając z dzisiejszej okazji chciałbym wam bardzo podziękować za trud jaki wkładacie w nasze wychowanie. Życzę w imieniu wszystkich uczniów wielu sukcesów w nauczaniu i wychowywaniu Wam satysfakcji z wykonywanej pracy i wytrwałości w codziennych działaniach uczniowie wstają i odśpiewują STO LATPo odśpiewaniu STO LAT uczniowie się żegnają i wychodzą z okrzykami:Do zobaczenia za kolejne 15 lat!Może powtórzymy to za rok?!Do zobaczenia!Itp.
Katalog Agata MoździerzJęzyk polski, ScenariuszeDzień Edukacji Narodowej - scenariusz akademii Scenariusz apelu z okazji dnia edukacji narodowej CZĘŚĆ I. HISTORIA KEN Opracowana przez uczniów na podstawie podręczników do historii, encyklopedii. Poszczególne fragmenty mogą odczytać uczniowie, np. przedstawiciele Samorządu Uczniowskiego. KEN została powołana w 1773 r. Na sejmie reatyfikującym pierwszy rozbiór Polski. Przeprowadzono wówczas reformy wewnętrzne ograniczające się do spraw politycznych. Powołano, przy pomocy ambasadora rosyjskiego, Radę Nieustającą - organ kierujący sprawami państwa w okresie między sejmami. Jako odrębny organ kierujący szkolnictwem, sejm powołał KEN, która przejęła majątek skasowanego przez papieża zakonu jezuitów. Komisja powstała z inicjatywy grupy działaczy oświeceniowych związanych ze Stanisławem Augustem Poniatowskim. Komisja, słusznie nazwana pierwszym na świecie ministerstwem oświaty, przeprowadziła trudne dzieło zeświedczenia szkolnictwa, zwłaszcza jeśli chodzi o program nauczania. Położyła duży nacisk na nauki ścisłe, na opanowanie języka, historii i geografii narodowej, ograniczając łacinę i usuwając teologię. Dla ukształtowania postawy obywatelskiej wprowadzono "naukę moralną", rodzaj świeckiej etyki. Pod kierownictwem Komisji znalazły się 74 szkoły średnie, podzielone na tzw. szkoły wydziałowe i podporządkowane im podwydziałowe. Komisja interesowała się także sytuacją w szkołach parafialnych, wydając dla nich podręczniki i kształcąc nauczycieli. W 1775r. Powołano Towarzystwo do Ksiąg Elementarnych, które zajęło się przygotowaniem nowego programu i nowych podręczników oraz unowocześnieniem metod nauczania. KEN zorganizowała trzystopniowe szkolnictwo, oparte na hierarchicznej zależności niższych szczebli od wyższych. Najniższy z nich stanowiła szkoła elementarna, która miała stać się powszechną szkołą ogólnokształcąca przygotowującą uczniów do nauki w szkole średniej. Drugi szczebel w systemie oświatowym stanowiła szkoła średnia - początkowo 6-letnia, później 7-letnia - zwana najpierw szkołą wojskową, potem wydziałową, przeznaczona w zasadzie dla szlachty, po Sejmie Czteroletnim kształcąca również synów mieszczańskich. Najwyższy szczebel w hierarchii oświaty stanowiły: Akademia Krakowska i Akademia Wileńska - przekształcone przez KEN w Szkołę Główną Koronną i Szkołę Główną Litewską - sprawujące nadzór i opiekę nad szkołami średnimi. W Krakowie reformę uniwersytetu przeprowadził Hugo Kołłątaj. Rozbudował on katedry matematyki, fizyki, chemii, ograniczył przywileje teologii, jako język wykładowy zamiast łaciny wprowadził polski. Przy jego pomocy powstało pierwsze obserwatorium astronomiczne. Powrócono wówczas do teorii Kopernika. W Krakowie badania prowadził Jan Śniadecki, który był też autorem wybitnych dzieł matematycznych. W Wilnie reformę uniwersytetu wprowadził Marcin Poczobut Odlanicki, który prowadził też badania astronomiczne. Reforma Akademii Krakowskiej i Wileńskiej rozwiązała sprawę kształcenia nauczycieli. Na mocy zarządzenia KEN z 1780r. Ustanowiono jedyny w Polsce tzw. stan akademicki. W 1783r. KEN wydała państwowy kodeks szkolny, określający założenia programowe i zasady organizacyjne zreformowanego szkolnictwa. KEN dokonała w polskim szkolnictwie zmiany, jakie systemom oświatowym krajów zachodniej Europy przyniosła dopiero rewolucja francuska w 1789r. KEN zlikwidowała monopol oświatowy kościoła, realizowała postępowe idee pedagogiczne swoich czasów, wprowadziła nowoczesne programy, metody i organizację nauczania, dążyła do zmniejszenia różnic stanowych w oświacie. Stworzyła system edukacji, który nie ograniczał się do kształcenia umysłu, lecz także miał służyć rozwojowi człowieka i obywatela. KEN działała do 1794r. W rocznicę utworzenia KEN obchodzimy święto wszystkich nauczycieli. Im dzisiaj dedykujemy ten program. CZĘŚĆ II. "Nasz szkolny raj" Przygotowana w oparciu o wypracowania uczniów klas trzecich. Do prezentacji poszczególnych części uczniowie mogą być przebrani lub mieć rekwizyty związane z odpowiednim przedmiotem. "Nauczyciele świętują" ("Bal wszystkich świętych" BUDKA SUFLERA) Ta klasówka jest jak film Trudny, z klasą w tle Uczeń się pojawi w nim W całkiem innej grze (Każdy znowu ściągać chce ale nie da się) Nauczyciel ściągę wziął Potem zaczął śnić Ze sprawdzianu wyszło dno Zero, czyli nic Ref. Nauczyciele świętują w szkole Nastrój pogodny już A ja chodzę znów nie w humorze Bo poprawkę mam tuż Świat się dzisiaj wokół nich kręci Radość panuje tu Smutne chwile odeszły z pamięci Chociaż dużo mam dwój Uczeń 1. Nasz szkolny raj mieści się przy ul..................... Przez 5 dni w tygodniu wcześnie rano zrywamy się z łóżek, aby w komfortowych warunkach, czyli tłoku i zapachu potu, pod przewodnictwem wspaniałego kierowcy i opiekuna, dostać się do naszego raju, w który spędzamy 6 godzin. Uczeń 2. Po wejściu na trzecie piętro pędzimy do klas, aby sprawdzić zadania i powtórzyć materiał do odpowiedzi. Nasze klasy wyglądają pięknie, podobnie korytarz i toalety. Nigdzie nie ma ani jednego zadrapania, ani dziurki - to nasza zasługa, przecież szkoła to nasz drugi (a może nawet pierwszy) dom. Uczeń 3. Do naszego raju uczęszcza 273 aniołów, a uczy w nim kilkunastu archaniołów. Szkolnym rajem i archaniołami rozporządza serafin, który uczy nas "wiedzy o naszym raju". Podczas zajęć poznajemy zasady wybierania prezydenta, działania liberum veto...Słuchamy też przerażających wiadomości o sprawdzianie, który będziemy pisać właśnie na zakończenie tegorocznego rajskiego roku szkolnego. Jednak nasz serafin zawsze poprawi nam nastrój trafnym dowcipem. Uczeń 4. Przepadamy wręcz za lekcjami historii. Pani nie spóźnia się do klasy ani sekundy, a gdy wchodzi do klasy, wszyscy spoglądają na jej metrowy wskaźnik, który dla niej i tak jest za mało widoczny, bo często zapomina go zabrać z powrotem. Uczeń 5. Podczas przerwy, która trwa nieskończenie długo, bo aż 5 minut, wszyscy podbiegamy do okien, aby obserwować jak do "raju" swoim "ferrari" przyjeżdża nasza matematyczka. I w końcu upragnione dwie godziny matematyki. Zawsze możemy liczyć na kilka słów pochwały - zwłaszcza, kiedy nie mamy zadania. Specjalnie dla nas pani przygotowuje też superłatwe kartkówki. Uczeń 1. Warto wspomnieć o informatyce. Każdy z nas przecież wie, że obsługa komputera to ważna umiejętność w dzisiejszym świecie. Kochamy informatykę i wspaniałą salę komputerową - bez komputerów. Dlatego oszczędzamy klawiatury komputerów i piszemy na osobistych monitorach, czyli w zeszytach. Uczeń 2. W godzinach szczytu jedna z klas rozpoczyna swą wędrówkę w poszukiwaniu sali. Nasz serafin znajduje dla klasy dwudziestukilkuosobowej "przestronną" salę, w której stoi 10 stolików i 20 krzeseł. Wtedy nasz archanioł zmienia się w architekta wnętrz i szybko nas rozsadza, aby nie stracić ani jednej, jakże cennej, minuty lekcji. Uczeń 3. Szczególną wiedzą wykazujemy się po całonocnym wkuwaniu do sprawdzianu z geografii. Uczniowie wybitnie uzdolnieni potrafią "odkryć", że Warszawa jest stolicą Niemiec. Uczeń 4. Nigdy nie nudzimy się na chemii - zawsze możemy liczyć na kartkówkę. Niestety nie jesteśmy pewni wiadomości z biologii - do dziś nie wiemy czy dzieci przynoszą bociany, czy św. Mikołaj spuszcza je przez komin, a może wyrastają w kapuście? Uczeń 5. Lekcjom wychowania fizycznego zawdzięczamy wspaniałe sylwetki - już po rozgrzewce padamy na boisku. Uwielbiamy też skakać w dal - nawet sobie nie wyobrażacie jakie to wspaniałe uczucie zanurzyć twarz w piasku... Uczeń 1. Zaś na lekcji języka niemieckiego czujemy się jak byśmy byli na środku oceanu i nie umieli pływać. Uczeń 2. Na uwagę zasługują również lekcje języka ojczystego. To właśnie język polski jest źródłem wiedzy o pisarzach i książkach, które warto przeczytać. Jest to bardzo ważny przedmiot, bo skąd wiedzielibyśmy, że Sienkiewicz napisał "Pana Tadeusza"? Poza tym pani od tego przedmiotu uwielbia nas, bo na lekcjach siedzimy grzecznie jak aniołki - zawsze jej słuchamy i o niej pamiętamy, chociaż czasem w niej złośnica się odzywa, to my z nią, a ona z nami czuje się szczęśliwa; to z krainy marzeń nasza polonistka, popatrz na nią, to prawda nie fikcja. ("Tacy sami" LADY PANK) Radosna i zła Na każdej lekcji o twarzy innej Tak to długo trwa A nikt nigdy nie znał ciebie innej Daleka jak sen Wciąż oczekujesz wiedzy i trudu Bo nas czeka test Który wyprowadzi nas na ludzi Tak niewiele wiem Chyba nawet mniej niż myślę Jestem taki sam Wciąż widzę setki pał u siebie Niewiedza to mgła Co przynosi tylko ciszę Jak klatka ze szkła Nie pozwala nam się słyszeć Ref. Tacy sami Tablica między nami (biurko między nami) CZĘŚĆ III. A tak naprawdę... Uczeń 3. Na lekcjach zawsze siedzimy tak cichutko, że bez problemu można usłyszeć, jak w rogu sufitu pająk plecie pajęczynę, i z wielkim zaciekawieniem słuchamy wykładów naszych nauczycieli. Gdy nauczyciel wchodzi do klasy, siedzimy z otwartą książką i z wielką niecierpliwością oczekujemy wywołania do odpowiedzi - każdy w duchu pragnie, aby to on został tym "szczęśliwcem". Uwielbiamy też kartkówki i sprawdziany, które nauczyciele tak rzadko nam robią. Czy nie można młodzieży podarować choć trochę przyjemności? Uczeń 4. Koszmarem jest dla nas dźwięk dzwonka na przerwę- wprawdzie na korytarzu jest cichutko i spokojnie - można tylko zobaczyć kogoś, kto idzie do toalety, bo na lekcji nikt nie śmie wyjść do łazienki. Uczeń 5. Wszyscy nauczyciele są dla nas bardzo pobłażliwi - pozwalają zapomnieć zadania domowego i nie wpisują jedynek. My jednak nie korzystamy z tych przywilejów. Natomiast bardzo chętnie bierzemy udział w licznych apelach i konkursach. Systematycznie też korzystamy ze zbiorów biblioteki, która jest bardzo dobrze wyposażona we wszelkiego rodzaju książki, które wprost pochłaniamy. Nauczyciele są z nas po prostu bardzo dumni, wiedzą, że z tych murów wypłynie rwąca rzeka geniuszu. Uczeń 6. Dlatego, gdy kończy się tydzień i czeka nas aż dwa dni odpoczynku, wszyscy ze smutkiem żegnają szkołę i już nie mogą się doczekać kolejnego poniedziałku. W autobusie jest nam tak przykro, że panuje kompletna cisza - tylko w wyjątkowych chwilach śpiewamy nastrojowe pieśni. Wersja druga Przygotowana w oparciu o dowcipy zamieszczone w czasopiśmie VICTOR. Scenografia - sala lekcyjna, uczniowie siedzą w ławkach, zmieniają się "nauczyciele". "Kartki na ławce" ("Zamki na piasku" LADY PANK) Jesteś idolem, Wielbi cię tłum Gdzie się pojawisz, Słychać zdumionych głosów szum Codziennie rano w szkole Radosną minę masz Z uczniami naszej szkoły W niejednej farsie grasz Ref. Kartki na ławce Gdy sprawdzian jest Radosna żegnaj chwilo To życie twe Idziesz do klasy Uśmiechasz się Skonstruowałeś teścik Skondensowana śmierć Znasz datę i godzinę Gdy świat się zacznie bać Wyniki wszystkich zadań Ty jeden tylko znasz PROWADZĄCY: Lekcje, lekcje i jeszcze raz lekcje - biologii, matematyki, polskiego... Ile ciekawych rozmów się na nich przeprowadziło. Posłuchajcie, jak mogłyby przebiegać niektóre z nich. "LEKCJA" Lekcja - horror się zaczyna. Dla niej - frajda. Dla niej - kpina. Uczeń wchodzi na katedrę. Ona - z wiedzy cię obedrę! Teraz śpiewaj jak słowiczek Albo pała wprost w dzienniczek! Po kolei wywołuję, Już nikomu nie daruję. Pierwsza, druga, trzecia pała... Wreszcie się wyluzowała. PROWADZĄCY: Lekcja wychowawcza: Wychowawczyni: Jedziesz w końcu na tę wycieczkę? Uczeń: Nie wiem. W: Ale raczej tak, czy raczej nie? U: Raczej nie wiem. W: Romek, przypomnij mi, jak się nazywasz? R: Nowak. W: Dobrze, Romku, ale jakie masz imię? PROWADZĄCY: Język polski: POLONISTKA: Tristan i Izolda wspólnie spędzili noc, a jednak między nimi cos leżało. A co? U: Król Marek. PROWADZĄCY: Religia: U: Słyszał ksiądz o pierwszej żonie Adama, Lilit? K: Nie ma żadnej Lilit? U: Jak to? Nawet w Piśmie świętym o niej jest. K: Nigdy o niej nie słyszałem. U: Bo ksiądz chyba tylko streszczenie czytał. PROWADZĄCY: Język niemiecki: UCZEŃ: Mogę o coś spytać? GERMANISTA: Ja! U: Kto powiedział, że mamy oddać zeszyty do sprawdzenia? G: Ja! PROWADZĄCY: Język angielski: ANGIELKA: Przestańcie, bo wyjdę z siebie i stanę obok. UCZEŃ O nie! Tylko nie to! Z dwiema to już na pewno nie damy rady! PROWADZĄCY: Lekcja wos-u: N: Kiedy pieniądze wpływają na konto, są to? U: Dochody! N: Świetnie, a kiedy wypływają? U: Odchody! PROWADZĄCY: Matematyka: N: Końcowe ramię trójkąta nie leży na żadnej z osi... U: Jakiej Zosi?! PROWADZĄCY: Chemia: CHEMICZKA: Nie chlapnęłam cię tym kwasem? U: Nie. CH: A szkoda. PROWADZĄCY: Biologia: N: Jakie znasz rodzaje komórek? U: Nokia, Motorola, Simens... BIOLOGICZKA: A więc żyły... a więc żyły... UCZEŃ: Żyły, żyły i umarły. PROWADZĄCY: Geografia: U: Ziemia to jedyna planeta zamieszkana przez inteligentne istoty. GEOGRAFICZKA: Tylko Ziemianom tak się wydaje. PROWADZĄCY: Historia: N: Nie urywają się wam w tym tygodniu żadne lekcje? U: Nie, ale może pani mogłaby nam coś urwać? N: Ja bym ci urwała, ale miałabym konsekwencje w dalszym życiu. PROWADZĄCY: W-F N: Kiedyś zastrzelę tego bociana, co cię przyniósł. U: Jak on zobaczył, co przyniósł, to sam popełnił samobójstwo. PROWADZĄCY: Plastyka: PLASTYK: Musicie narysować coś strasznego. UCZEŃ: To może zrobimy portret rady pedagogicznej? PROWADZĄCY: DWIE NAUCZYCIELKI: - My, nauczycielki, jesteśmy jak siłaczki! - Tak, jesteśmy miłosierne, a miłosierdzie jest niewymierne, jak pierwiastek z dwóch. "Nie jestem wzorem" ("Wciąż bardziej obcy" LADY PANK) Są dni, kiedy mówię dość Chodzę tutaj chyba sobie sam na złość Wciąż gram, ściągam, jem i śpię Tak naprawdę ciągle nie ma mnie Ref. Nie jestem wzorem, zupełnie zwykły ktoś Niby nikt Nie jestem wzorem, na lekcjach daję w kość Innym na złość Ktoś znów wczoraj mówił mi Trzeba przecież uczyć się, by być Mieć gdzieś, jakiś przyszły ląd Choćby nieopodal stąd PROWADZĄCY: W bibliotece... Skecz pochodzi z programu Kabaretu Moralnego Niepokoju. Wprowadzone zmiany dotyczą tytułów niektórych utworów. - Chciałem oddać. - Proszę, Nad Niemnem, Promethidion, Z legend dawnego Rzymu...? Egiptu! Jak tam się podobało Nad Niemnem? - Gdzie? - Nad Niemnem. Oddałeś książkę, to znaczy czytałeś. - A to! Tak. Normalnie mi się podobało. Orzeszkowa, tak. Gruba, ale mi się podobała. Powinna więcej pisać. Więcej i grubiej. - I tak żadnych krytycznych uwag nie posiadasz? - Nie no, czytałem, ale mi się podobało, tak gruba, ale mi się podobała. Uwagi mam, no tak - Jakie? - Liczne. Jeśli chodzi o uwagi, to mam takie uwagi, że na przykład jeśli chodzi o tytuł... jeśli chodzi o tytułowe Niemno... - Niemen - Niemen - Niemen - Niemen - Chodzi ci pewnie o to, że Orzeszkowa tak bardzo dużo miejsca w swoim dziele poświęca opisom przyrody. No tytułowy Niemen o tym świadczy. Jak myślisz, dlaczego tyle świata przyrody u Orzeszkowej? - Bo dziwny jest ten świat! - Właśnie dziwny, bardzo dziwny, doskonale to zauważyłeś. Tak, tak można wysnuć bezpośrednią paralelę do Promethidiona, tak, tak, którego również czytałeś. Można wysnuć pa-ra-le... -... le -... le. Jakżesz tę paralelę konstatuujesz? - (łapie się za głowę) Czego pan ode mnie chce? Oddaję te książki, to proszę brać! O co się pani pyta? Jakie paralele? No co to w ogóle jest?! Słowniki pan zjadła? Tak, w porządku, tak naprawdę to czytałem tylko Z legend dawnego Rzymu...Egiptu. Tamte dwie wziąłem, bo się skleiły okładkami! - A co dzisiaj chciałbyś wypożyczyć? - No właśnie. Bo dzisiaj mam napisane na kartce - od całej rodziny. - Bardzo pomysłowo. - Więc mam tak: Bolesław Prus... -... czyli inaczej Aleksander Głowacki... - (zdziwiony ogląda karteczkę) Lalka, czyli inaczej taki szmaciany ludzik. Bo to jest dla siostry - niech się przyzwyczaja do szmat. Teraz tak: Balladyna, ale tu nie ma nazwiska autora, ale to jest dla brata na polski. - Słowacki. - (oburzony)...polski! Coś w twardej okładce... - A co w twardej okładce chciałbyś? - A wszystko jedno, to jest dla psa, zęby mu się wyrzynają. (piskliwym głosem) Ale teraz mam najgorzej, najgorzej mam, tu jest jakiś pan..., jakiś pan... - Pan Tadeusz (z dumą). Doskonałe dzieło. Epopeja. - Może i Tadeusz, bo tu jest tylko nazwisko - Wołodyjowski. (z ulgą) Pan Tadeusz Wołodyjowski. Dla mamy jest ten pan... - A co dla Ciebie? - (uśmiech) Z legend dawnego Rzymu...Egiptu 2 - Nie ma, autor nie pomyślał o napisaniu drugiej takiej obszernej książki! - Nie ma?! (płacze) Dlaczego? Ratunku! A nie wie pan kiedy napisze? - Nie napisze!... -Nigdy? Ale on jest!... "Zawsze tam, gdzie my" ("Zawsze tam, gdzie ty" LADY PANK) Zamienię każdą lekcję W niespokojny szum By zabrał mnie z powrotem Tam, gdzie mam swój świat Poskładam wszystkie szepty W jeden głośny wrzask Żeby znaleźć się aż tam, Gdzie swoich kumpli mam Ref. Już teraz wiem, że lekcje te są po to By do szkoły wracać znów z ochotą Nie znam słów, co maja jakiś większy sens Jeśli tylko jedno, jedno tylko wiem Być tam, zawsze tam, gdzie my Budzić się i chodzić znów do naszej budy Być tam, zawsze tam, gdzie my Żegnać się co dzień i wracać znów do siebie Być tam, zawsze tam, gdzie my PROWADZĄCY: A oto najciekawsze powiedzonka nauczycieli: PROWADZĄCY: WYCHOWAWCA: Wszyscy kłamią, tylko ja czasem powiem prawdę, jak się zapomnę. Na temat mojej choroby krążyło wiele plotek. Jedna jest prawdziwa: wycięto mi serce, więc nie mam uczuć. Potrafię być bardzo wredna, a moja ciemna strona jest bardzo ciemna. Jesteście typowa klasą wyzyskiwaczy - wyzyskujecie moja cierpliwość. PROWADZĄCY: NAUCZ. J. POLSKIEGO: Nie wydawaj dźwięków niezwiązanych z językiem polskim. W waszym przypadku to nie ogary poszły w las, ale nauka! Twoje lenistwo jest niesamowite, nawet nie stawiasz kropki nad "i". Któż dzisiaj umawiał się ze mną na dzisiaj, odpowiadać dzisiaj? Będę po materiale latać! Moje pytanie uderza, a nawet morduje! Humanizm to jest umysłowy i bardzo kulturalny okres. Ej, ty, nie pamiętam, jak się nazywasz, ale jak cię wyrzucę za drzwi, to mi się utrwali. Co lekcja, to wy są głupsi! PROWADZĄCY: NAUCZ. GERMANISTA: - Doszlifować, doszlifować... - Do roboty, do roboty... - To jeszcze raz przeorać... - I o to chodzi, i o to chodzi... - Do pracy, bo jutro zaatakuję - Oj, fatalna sprawa, fatalna sprawa... PROWADZĄCY: NAUCZYCIEL MUZYKI: Ja nie wiem, czy ja wiem? Zaraz wam wszystko powiem, ale przecież nie mogę powiedzieć wam wszystkiego. Widzicie ten kaloryfer? To harmonia! PROWADZĄCY: NAUCZYCIEL BIOLOGII: Bądź łaskaw zmoczyć sobie ścierkę i rekultywować tablicę. Jakbyś nie wiedział, rekultywacja to odzyskiwanie powierzchni utraconej. Na jutro nie zapowiadam kartkówki, ale lepiej powtórzcie, bo nie wiadomo, co mi jeszcze do głowy strzeli. PROWADZĄCY: NAUCZYCIEL GEOGRAFII: Cofnijcie te ławki do przodu. Fatalna ta mapa i uparta na dodatek. Mapa to nie zdrajca, a wskaźnik to nie pistolet. Ochotniczki pytam kiedy ja chcę. Naturalnym satelitą danej planety jest księżyc. Ziemia ma jeden księżyc. Księżyc Ziemi nazywa się Księżyc. PROWADZĄCY: NAUCZYCIEL HISTORII: Nie moja wina, że historię macie z roku na rok dłuższą. Nie zaczynaj odpowiedzi od "Ja myślę", bo kłamstwa są zabronione. To nie jest teleturniej, tu się staje i mówi. Monarchia despotyczna - państwo, w którym daje się "oko za oko, ząb za ząb". Trzeba napisać do prezydenta, aby przyjechał i ławki pomył?! Nie denerwujcie mnie, bo sobie pójdę. PROWADZĄCY: NAUCZYCIEL WOS-u: Słuchajcie małpoludy! To, że nosze okulary, nie znaczy, że jestem głuchy. Nie rozśmieszaj mi skarpetek! Wyskoczyłeś jak gumka ze spodni. To jest proste jak świński ogon, a wy nie rozumiecie. PROWADZĄCY: NAUCZ. MATEMATYKI: Który tam tak gada i wchodzi na te fale, na których ja nadaję? O jedno cię tylko proszę, przywołaj swoje uszy, przyjdź z nimi na lekcję! Nie pozwól im spacerować. Zmaż to wszystko, bo zaraz tablica spadnie z wrażenia - pewnie coś źle poknociłeś. Marcinie, nie masz żadnej ściągi? Coś się ostatnio leniwy zrobiłeś. PROWADZĄCY: NAUCZ WUEFISTA: Ale teraz pojeżdżę na was... Na początek zegnijcie stopy w kolanie. Potem klęknijcie na stopach. PROWADZĄCY: KATECHETA: Zajęcia z wami to Kalwaria i Golgota do kupy. Jak się jeszcze raz obejrzysz, to będzie to twoje ostatnie spojrzenie. Opracowanie: Agata Moździerz Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione.
Dzień Dziecka to wyjątkowe święto w kalendarzu. Pierwszego czerwca, każdy malec powinien poczuć się wyjątkowo – to w końcu jego dzień! W tym roku, święto dzieci wypada w samym środku tygodnia, a dokładnie – w środę. Oznacza to, że młodsze i starsze maluchy częściowo spędzą je w szkole. Nauczyciele i członkowie rady rodziców powinni zatem zadbać o to, by ta szczególna okazja dosłownie obfitowała w moc atrakcji. Jak sprawić, by 1 czerwca każdy uczeń poczuł się wyjątkowo? Poniżej wymieniamy najciekawsze pomysły na Dzień Dziecka w szkole. Czy wiesz, że w 2022 roku Dzień Dziecka obchodzi 70. jubileusz? Pierwszy raz, święto dzieci było obchodzone w 1950 roku, jednak dopiero dwa lata później stało się świętem stałym. Od tego czasu, temu wyjątkowemu dniu przyświeca idea propagowania braterstwa między dziećmi. Mając to na uwadze, pierwszego czerwca warto zaproponować swoim wychowankom gry i zabawy na Dzień Dziecka, w których występuje element współpracy. Jak spędzić Dzień Dziecka w szkole? Pomysły ze szczegółowym opisem znajdziesz poniżej. Pomysły na Dzień Dziecka w szkole W wielu szkołach, tradycją jest organizowanie festynu dla uczniów z okazji Dnia Dziecka. Jak powinna wyglądać formuła takiego wydarzenia? Przede wszystkim warto zorganizować konkursy artystyczne. Prezentacja własnych talentów daje malcom wielką frajdę. Poza pokazem talentów, idealny pomysł na Dzień Dziecka w szkole powinien uwzględniać też świetną zabawę. Pokaz baniek mydlanych, malowanie twarzy, popisy szczudlarzy, zespołowe gry i zabawy – żadnego z tych elementów nie powinno zabraknąć w programie. Dobrym pomysłem okaże się zorganizowanie tematycznego festynu, którego uczestnicy zamienią swoją typową szkolną garderobę na kolorowe przebrania. Przy takiej okazji, na zakończenie imprezy warto zorganizować konkurs na najciekawszy kostium. Dla dzieci będzie to dodatkowa motywacja. Dzień Dziecka w szkole propozycje Powyższa formuła idealnie sprawdzi się w przypadku uczniów młodszych klas. Nie można jednak zapomnieć o nieco starszych dzieciach. Przecież 1 czerwca to także ich święto. Festyn dla najmłodszych warto więc połączyć z zawodami sportowymi dla starszych powinna być to jednak typowa lekcja wychowania fizycznego. Konkurencje na Dzień Dziecka warto dobrać w taki sposób, by sprawiały możliwie najwięcej frajdy. Trójnogie wyścigi i przeciąganie liny są dyscyplinami zawierającymi wyraźny element rywalizacji, a jednocześnie – wymagającymi pracy zespołowej. Warto też wprowadzić konkurencje, które pozwolą wykazać się uczniom indywidualnie. Naszą propozycją jest tor przeszkód i konkurs rzutów piłką do kosza. Sprawdź: Życzenia na Dzień Dziecka [od rodziców i od nauczycieli] Fajne zabawy na Dzień Dziecka w szkole Nie zawsze istnieje możliwość organizacji dużego festynu z okazji pierwszego dnia czerwca. Zabawa na Dzień Dziecka nie musi jednak odbywać się w gwarnej atmosferze. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby ciekawie spędzić to święto bardziej kameralnie, organizując ciekawe zabawy dla dzieci na Dzień Dziecka. 1 czerwca to okazja do wspólnej zabawy, warto więc wyznaczyć fragment terenu szkolnego boiska, gdzie najmłodsi będą mogli pograć w klasy, poskakać na skakance czy pokręcić hula hopem. Chłopcy z pewnością ucieszą się z możliwości rozegrania meczu piłki nożnej – każdy przecież chciałby zostać kiedyś zawodnikiem na miarę Roberta Lewandowskiego. Inne pomysły na Dzień Dziecka w szkole podstawowej? Zabawa w poszukiwanie skarbów! Zagadki składające się z pytań i rebusów, których rozwiązanie doprowadzi malców do wyznaczonych miejsc, to masa frajdy. Jeżeli z powodu złej pogody Dzień Dziecka będzie świętowany w sali lekcyjnej, warto zorganizować mini przedstawienie teatralne, w którym aktorami będą uczniowie. Dobrym pomysłem będzie też organizacja konkursu plastycznego. Zobacz: Wierszyki na Dzień Dziecka. Te rymowanki od razu wywołują uśmiech na twarzy Rodzice i nauczyciele pytają o atrakcje z okazji Dnia Dziecka w klasie Jak spędzić Dzień Dziecka w szkole?1 czerwca to dzień, w którym każde dziecko powinno poczuć się wyjątkowo. Warto więc przygotować specjalne atrakcje na Dzień Dziecka w szkole i zmodyfikować nieco plan zajęć. Dobrze sprawdzają się festyny z okazji Dnia Dziecka, podczas których są organizowane występy artystyczne maluchów. Pozostając w duchu tego święta, można przygotować konkurs piosenki o prawach dziecka. Nie powinno zabraknąć też innych atrakcji, które sprawiają malcom najwięcej frajdy. Co można robić na Dzień Dziecka?Jeżeli pozwoli na to pogoda, warto zorganizować zajęcia na świeżym powietrzu, w których będą uczestniczyły wszystkie klasy. Aura bywa jednak kapryśna, ale bez obaw. Jeżeli 1 czerwca słońce nie dopisze, nic nie stoi na przeszkodzie, by ciekawe zabawy na Dzień Dziecka przeprowadzić w salach lekcyjnych. Z oczywistych względów, taka formuła jest mniej atrakcyjna dla dzieci, jednak przy odrobinie lekcji, pomysły na Dzień Dziecka w klasie też okażą się strzałem w dziesiątkę.
scenariusz na dzień nauczyciela szkoła średnia